A$AP Rocky Corona Theatre w Montrealu, 2012, fot. Pennski
A$AP Rocky Corona Theatre w Montrealu, 2012, fot. Pennski
Ludzie i Historie

Ikona swagu A$AP Rocky i harlemskie źródła jego języka

Rakim Athelston Mayers dorastał w świecie, w którym styl nie był fanaberią, lecz instynktem przetrwania. Na manhattańskim Harlemie, gdzie beton gęstniał od hałasu ulicznych rozmów, młody Rakim chłonął wszystko: rytm, język, zapachy, ruchy ludzi, którzy próbowali wynaleźć swoje życie na nowo.

Był nastolatkiem o sylwetce zbyt szczupłej, żeby wyglądać groźnie, i spojrzeniu zbyt czujnym, żeby wyglądać obojętnie. Każdy, kto wychował się w takich miejscach, wie jedno: zanim zdążysz wybrać, kim chcesz być, ulica wybiera to za ciebie. A Rocky nie zamierzał się temu poddać. Zanim stał się globalnym fenomenem, twarzą pokoleń i jedną z najważniejszych postaci, które zrewidowały pojęcie męskiej mody i hiphopowego stylu, był chłopakiem, który po prostu chciał rapować. I wyglądać dobrze. Nie w znaczeniu luksusu, ale wyrażania własnej tożsamości, reprezentowania czegoś, czego nie da się podrobić. W Harlemie styl był swego rodzaju walutą. Rocky nauczył się zarabiać nim wcześniej, niż zarobił pierwsze pieniądze z muzyki. Jego starszy brat, Ricky, pokazał mu podstawy. Fryzurę typu cornrows i jak rapować, patrzeć na świat, żeby nie dać się zgnieść. Ricky zginął, kiedy Rocky miał trzynaście lat. To wydarzenie stało się punktem zwrotnym. Od dnia śmierci brata Rakim wiedział, że jeśli czegoś nie zrobi, natychmiast, to przepadnie. Ulica go wciągnie i wypluje. To była odwaga nastolatka, który nie ma nic do stracenia prócz własnych marzeń.

Kulisy teledysku „Tailor Swif” A$AP Rocky’ego. Reżyseria: duet Vania Heymann i Gal Muggia.
Kulisy teledysku „Tailor Swif” A$AP Rocky’ego. Reżyseria: duet Vania Heymann i Gal Muggia.
Kulisy teledysku „Tailor Swif” A$AP Rocky’ego. Reżyseria: duet Vania Heymann i Gal Muggia.
Kulisy teledysku „Tailor Swif” A$AP Rocky’ego. Reżyseria: duet Vania Heymann i Gal Muggia.

Gdy Steven Rodriguez (A$AP Yams) zakładał w 2006 roku kolektyw A$AP Mob, miał wizję, która dopiero z perspektywy czasu wydaje się oczywista. Hip-hop w Nowym Jorku, choć już potężny i rozwinięty, zaczynał zasklepiać się w starych schematach. Yams chciał świeżości, chciał twórców z wyczuciem smaku. Wyniesienia ulicznej sztuki na salony i czerwone dywany. Kiedy w 2007 roku Rocky dołączył do składu, niemal natychmiast stało się jasne, że w tej zbieraninie utalentowanych gości pełni rolę brakującego elementu. Yams miał przed sobą prawdziwy diament, który po prostu trzeba ustawić w odpowiednim świetle, aby zaczął błyszczeć. I tak zaczęła się transformacja. Z Rakima, harlemskiego chłopaka, który nagrywał swoje pierwsze tracki na domowym sprzęcie w A$AP Rocky’ego, gwiazdę, której muzyka i wizerunek miały zmienić globalne pojmowanie stylu.

W maju 2011 roku Rocky zdecydował się porzucić sprzedaż narkotyków i skupić się na karierze rapowej. W lipcu tego samego roku Mayers wydał swój singiel „Purple Swag”, który szybko zdobył popularność. Uliczna przewózka bez zbędnej napinki z kodeinowym drinem w tle wyraźnie zaznaczyła obecność Rocky’ego na lokalnej scenie, czym zwrócił uwagę kilku wytwórni płytowych. Kolejny singiel „Peso” wrzucony na YouTube w sierpniu również wywołał spore zamieszanie w środowisku. Pokazuje się tam jako charyzmatyczna, atrakcyjna persona, określając siebie jako „pretty motherfucker”. W tekście znajdziemy informacje o jego ekscentrycznym i ekstrawaganckim stylu ubierania: „Raf Simons, Rick Owens / usually what I’m dressed in”.

W październiku tego samego roku wydał mixtape ,,LIVE.LOVE.A$AP”, który zdobył szerokie uznanie krytyków, chwalących estetykę produkcji oraz charyzmatyczny styl rapowania. Płyta została wydana pod szyldem Polo Grounds Music Bryana Leacha, który wówczas był dystrybuowany przez Sony Music Clive’a Davisa należący do J Records. Rakim podpisał z nimi dwuletni, wart 3 miliony dolarów kontrakt. W innych kawałkach z tego mixtape’u Rocky wspomina także projektanta mody Jeremy’ego Scotta (znanego ze swoich projektów ubrań, akcesoriów i obuwia dla Adidasa i Moschino). To była jeden z wielu dowodów na to, że raper wie co jest pięć, jeśli chodzi o modę. Starał się wyglądać i myśleć o wyglądzie inaczej niż wszyscy. Podczas gdy raperzy wciąż balansowali między estetyką uliczną a luksusem znanym z lat 90., on nawijał o ciuchach, projektantach, których przeciętny słuchacz rapu nie potrafił nawet wymówić. I to działało.

A$AP Rocky, credit: @wiresonly
A$AP Rocky, credit: @wiresonly
Fenomen mody

Trudno znaleźć drugiego rapera, który osiągnął podobny kulturowy efekt w modzie nie tyle goniąc za trendami, a stwarzając je. Dla projektantów był kimś więcej niż celebrytą. Był inspiracją. Maison Margiela, Dior, Alexander Wang, Rick Owens wszyscy chcieli go mieć w pierwszych rzędach. To on wprowadził do mainstreamu ideę, że mężczyzna może wyglądać, jakby wyszedł z sesji zdjęciowej w Paryżu, a jednocześnie rapować o surowych ulicach Harlemu. Jego wizerunek stał się mostem między światem luksusu i ulicy. Starał się pokazać, że można dobrze rapować i dobrze wyglądać. Co ważne, nie chodziło tylko o ubrania. Chodziło też o sposób ich noszenia. To jaką robotę oprócz drogich marek robiły gesty, pewność siebie, jego charakterystyczne spojrzenie, świadczą choćby komentarze pod klipami na YouTubie i uznanie projektantów. Dla wielu chłopaków z dzielnic, którzy bali się wyjść poza klasyczny streetwear, Rocky był wizją innego życia. Dla marek luksusowych był żyłą złota, niepowtarzalną okazją na dotarcie do odbiorców, którzy wcześniej patrzyli na nich z dystansem. Dla kultury hiphopowej natomiast był dowodem, że moda nie jest czymś elitarnym, dostępnym tylko dla nielicznych. Wyrażać siebie przez ubiór przecież może każdy.

Choć jego styl jest najbardziej widocznym elementem wizerunku, imperium Rocky’ego jest znacznie większe niż Instagramowe outfity czy kampanie modowe. Jego biznesowa działalność jest rozproszona: od muzyki i koncertów, przez reżyserię teledysków, konsultacje kreatywne, współprace z markami, aż po działalność artystyczną i inwestycje. Nie budował swojej obecności jak typowy celebryta, któremu agencja marketingowa wymyśliła pomysł na jego wizerunek. Zawsze myślał jak twórca, który rozumie rytm kultury i potrafi w niego wejść z wyprzedzeniem. Przykładem może być jego współpraca z Guess, która połączyła estetykę lat 90. ze współczesnym sznytem. Albo projekt z Under Armour, który po raz pierwszy od lat nadał marce nową, świeżą energię. Nie można pominąć także udziału w kampaniach Dior Homme, gdzie Rocky nie był jedynie „znaną twarzą”, lecz ikoną świadomie wybraną przez projektantów, którzy dostrzegli jego “czutkę”.

A$AP Rocky x Puma
A$AP Rocky x Puma

Mayersem kieruje właśnie świetne wyczucie. Gdy inni raperzy próbowali naśladować styl, Rocky robił kolejny krok. Gdy trend się mainstreamuje, to dla niego czas na następne poszukiwania. To umiejętność, której nie można kupić. Nie można tego porównać do zwykłej współpracy popularnego artysty ze znaną marką modową. Szczególnie w dobie industry plantów. Styl rapera oparty jest na kontrastach, które u innych wyglądałyby jak chaos, a u niego tworzą spójną całość. Połączenie, np. haute couture ze streetwearem, to jakby przynieść na ulice element dla niej nieosiągalny. Z drugiej strony wyniesienie ulicznego sznytu, życia w strachu na największe salony i pokazanie jej siły.

W epoce, w której męskość przechodzi rewolucję, A$AP Rocky stał się jednym z jej najważniejszych symboli. Wprowadził do popkultury coś, co wcześniej było prawie niemożliwe: pewność siebie, która nie musi być agresywna, styl, który nie musi być sztywny, piękno, które nie musi być zarezerwowane tylko dla „świata mody”. Kiedy staje na czerwonym dywanie, jego obecność nie polega na byciu idealnie ułożonym. Polega na tym, że wygląda, jakby był u siebie. Może to być smoking. Może to być spódnica. Może to być diamentowy grill. Może to być sweter z wełny jak z katalogu lat 70. Rocky zawsze wygląda jak ktoś, kto wie po co przyszedł. Zbudował imperium nie dlatego, że miał pieniądze czy kontakty. Choć później na pewno nie zaszkodziły. Zbudował je, bo stworzył własny język kulturowy, który jest czymś więcej niż stylem. To sposób poruszania się w świecie. To sposób mówienia „jestem, jaki jestem, i to wystarczy”. Dziś A$AP Rocky jest jedną z najważniejszych postaci współczesnej kultury. Nie tylko dlatego, że sprzedał miliony płyt, czy zrobił popularny numer. Facet potrafi poruszać ludzi, inspirować ich i zmieniać ich sposób patrzenia na siebie. Jego styl to nie ubrania. To manifest. Możesz być wrażliwy i silny, odważny i subtelny, uliczny i luksusowy, hiphopowy i artystyczny. Możesz być wszystkim naraz — jeśli tylko potrafisz to udźwignąć.

A Rocky to potrafi tak jak nikt inny.

Czytaj więcej